KSeF i co dalej? Jak uporządkować obieg dokumentów, zanim system zrobi to za Ciebie

Przez lata obieg dokumentów w małych firmach wyglądał podobnie: mail do księgowej, skan w załączniku, potwierdzenie odbioru w kolejnym mailu. Działało. Aż zaczęło nie działać – kiedy dokumentów przybyło, a pytania zaczęły się powtarzać: czy ta faktura już dotarła? Gdzie jest deklaracja sprzed trzech miesięcy? Co bank chciał dostać na początku roku?

KSeF rozwiązuje jeden problem: faktury sprzedażowe trafiają do systemu automatycznie. Ale to tylko część obiegu dokumentów w firmie.

Gdzie ucieka czas, którego nikt nie liczy

Najdroższą czynnością administracyjną w małej firmie nie jest wystawienie faktury. Jest nią szukanie dokumentów, które już gdzieś są.

Wyszukiwanie faktury sprzed kilku miesięcy, sprawdzanie, czy plik dotarł do księgowości, ponowne przesyłanie dokumentów, których nie ma w skrzynce odbiorcy, szukanie deklaracji lub zaświadczenia na potrzeby banku czy urzędu – każda z tych czynności zajmuje kilka minut. W skali roku to kilkadziesiąt godzin pracy, którą można było wykonać inaczej.

Co KSeF odsłonił w firmach, które myślały, że mają porządek

Obowiązkowy KSeF nie zmienia tylko sposobu wystawiania faktur. Ujawnia, jak faktycznie wygląda obieg dokumentów w firmie. Dla wielu przedsiębiorców to pierwsze zderzenie z pytaniem: czy mamy nad tym kontrolę?

Firmy, które bazują wyłącznie na mailach i przekazywaniu plików ad hoc, najczęściej nie wiedzą, które dokumenty zostały już zaksięgowane, a które czekają na działanie. Przy kontroli skarbowej lub wniosku kredytowym ten brak kontroli staje się kosztowny – nie tylko czasowo.

Jeden system zamiast skrzynki mailowej – jak to działa w Kolubris

W Kolubris dokumenty trafiają do jednego systemu dostępnego z komputera i telefonu. Przedsiębiorca przesyła fakturę jako zdjęcie, skan lub plik PDF – dokument od razu trafia do księgowości i pozostaje w elektronicznym archiwum.

W tym samym miejscu dostępne są faktury sprzedażowe i zakupowe, deklaracje podatkowe, raporty i zestawienia, komunikacja z księgowym oraz dokumenty wymagane przez bank lub urząd. Nie trzeba przeszukiwać skrzynki mailowej ani dzwonić do biura po dokument, który jest potrzebny tu i teraz.

Dla kogo to ma największe znaczenie

Największą różnicę widać w dwóch sytuacjach: gdy właściciel sam zajmuje się dokumentacją i każda godzina spędzona na administracji to godzina wyrwana z zarządzania firmą, oraz gdy spółka z o.o. obsługuje większy wolumen dokumentów i potrzebuje szybkiego dostępu do danych finansowych – przy raportowaniu, rozliczeniach z udziałowcami lub kontaktach z bankiem.

Elektroniczny obieg dokumentów nie jest odpowiedzią na KSeF. Jest odpowiedzią na pytanie, jak prowadzić firmę tak, żeby dokumenty pracowały dla Ciebie, a nie odwrotnie.